"W tej walce miejsce całej postępowej inteligencji jest po Waszej stronie", powiedzieli sygnatariusze strajkującym stoczniowcom w tekście, który Mazowiecki pomagał ułożyć. "Taka jest polska tradycja i taka jest konieczność chwili.
Rzadki związek na wschodzie
Można powiedzieć, że owocne związki między robotnikami i intelektualistami - coś rzadkiego w bloku wschodnim - rozpoczęły się w tym miesiącu wizytą Mazowieckiego oraz drobnego mężczyzny z brodą, historyka średniowiecza Bronisława Geremka u strajkujących robotników gdańskich, aby przekazać im odezwę.
Obaj mężczyźni pozostali w Gdańsku i byli aktywnymi doradcami Solidarności nawet w czasie stanu wojennego, kiedy Mazowiecki był przez rok internowany. W 1981 r. za radą ówczesnego prymasa Polski, kardynała Stefana Wyszyńskiego, Wałęsa mianował Mazowieckiego redaktorem naczelnym Tygodnika Solidarność, nowego tygodnika związku.
Kiedy gospodarka polska ulegała dalszemu rozkładowi, a zmiany polityczne uważane były coraz częściej jako jedyny sposób na powstrzymanie upadku, Mazowiecki pomógł wynegocjować zakończenie strajków w 1988 r. oraz porozumień okrągłego stołu, które zakończyły się w kwietniu legalizacją Solidarności i zaplanowaniem wyborów powszechnych, najbardziej wolnych wyborów w Polsce od lat czterdziestych.
Redagował katolicki dziennik
Tadeusz Mazowiecki urodził się 18 kwietnia 1927 r. w Płocku, w Polsce środkowej. Po studiach prawniczych na Uniwersytecie Warszawskim zajął się dziennikarstwem, zostając redaktorem naczelnym Wrocławskiego Tygodnika Katolickiego w południowo-zachodniej Polsce. Ta praca znaczy początek dziesięcioleci działalności Mazowieckiego jako katolickiego przywódcy, której kulminacją jest jego kluczowa rola w Solidarności.
Kiedy Solidarność odzyskała status prawny, Mazowiecki powrócił na stanowisko redaktora reaktywowanego Tygodnika Solidarność.